Powstanie Warszawskie, c.d.

<– z poprzedniej części:

Walka podjęta w kilku dzielnicach równocześnie przyniosła różne rezultaty. W prawobrzeżnej, wschodniej dzielnicy Pradze trwała zaledwie 3 dni. Miażdżąca przewaga Niemców spowodowała, że część Powstańców z Pragi włączyła się do walki i wzmocnienia oddziałów powstańczych walczących na lewym brzegu Wisły.

  Od pierwszych dni sierpnia bardzo ciężkie walki toczyły się w dzielnicy Wola. Oddziały niemieckie z czołgami spychały powstańców w kierunku Śródmieścia i Starego Miasta. Równocześnie hitlerowcy rozpoczęli bezprecedensową rzeź ludności cywilnej. W ciągu kilku dni żołnierze niemieccy wspomagani przez renegatów rosyjskich i azjatyckich wymordowali około 50.000 cywilów, mężczyzn, kobiet i dzieci. 11 sierpnia 1944 Wola padła. Padła również Ochota. Walki te dały czas powstańcom z innych dzielnic na staranniejsze przygotowanie obrony.
Ciężar walki przesuwał się w kierunku wschodnim. Od 12 sierpnia 1944 r. rozpoczęły się bardzo ciężkie walki o utrzymanie Starego Miasta. Walczyły tu bataliony, które w boju przeszły z Woli oraz oddziały staromiejskie – tysiące bohaterskich żołnierzy. Zamknięci na niewielkiej przestrzeni, ostrzeliwani z dział, bombardowani z utrzymali pozycje. Podejmowane były próby przyjścia z odsieczą Staremu Miastu od północy z Żoliborza oraz połączenia się ze Śródmieściem od południa. Niestety nie przyniosły one rezultatu.

2 września przetrzebione oddziały staromiejskie przeszły kanałami do Śródmieścia i na Żoliborz. Do Śródmieścia przedostało się około 1.500 uzbrojonych i około 3.000 nieuzbrojonych powstańców i służb. Na Żoliborz ewakuowało się około 800 osób. W całkowicie zniszczonej dzielnicy pozostała pewna ilość rannych z towarzyszącym im personelem medycznym. Wielu z nich zostało zamordowanych i spalonych przez Niemców w szpitalach powstańczych. Zdziczały wróg nie przestrzegał jakichkolwiek norm cywilizowanej walki.

 Po upadku Starego Miasta Niemcy rozpoczęli pacyfikację kolejnych dzielnic. Kolej przyszła na dzielnice położone przy Wiśle – Powiśle i Czerniaków. 23 września padł ostatni punkt oporu na Czerniakowie i powtórzył się scenariusz z poprzednich dzielnic.

W międzyczasie front rosyjski zbliżył się do linii Wisły. 13 września 1944 r. została zajęta przez Rosjan prawobrzeżna część Warszawy – Praga. Niemcy wysadzili mosty na Wiśle. Odepchnięcie powstańców od Wisły miało utrudnić Rosjanom ewentualny desant na lewy brzeg. Ci jednak zbytnio się z nim nie spieszyli i odczekali ze szturmem na Warszawę aż do 17 stycznia 1945 roku, gdzie udział wzięła także 1 Armia Wojska Polskiego.

W trakcie trwania Powstania w sierpniu i wrześniu alianci podejmowali próby wsparcia Powstania poprzez zrzuty broni i amunicji. Były one jednak mało skuteczne. Rosjanie nie zgodzili się na lądowanie amerykańskich bombowców na swoich lotniskach, co oznaczało dla nich konieczność powrotu po zrzucie do odległych baz we Włoszech.

Samolotami RAF, które latały z Anglii i Włoch do Polski, wysłano łącznie ok. 670 ton sprzętu bojowego, z czego w ręce AK dostało się 443 tony [resztę przejęli Niemcy]. Ta pomoc naszych brytyjskich sprzymierzeńców staje się bardzo mizerna, gdy porównamy ją ze zrzutami wykonanymi przez RAF nad terytoriami innych państw: Francja otrzymała 10.485 ton, Jugosławia 76.117 ton, Grecja 5.796 ton.

W powstaniu poległo około 16.000 powstańców i około 150.000 ludności cywilnej. Tysiące osób zostało rannych. Około 650.000 ludności cywilnej zostało wywiezione z Warszawy do obozu przejściowego w Pruszkowie a stamtąd 150.000 do przymusowej pracy w Niemczech a 50.000 do obozów koncentracyjnych.

To są ogromne liczby które ukazują tragiczny wynik zrywu walczącej stolicy z hitlerowskim okupantem. Mimo ogromnej przewagi militarnej, wojska niemieckie poniosły wielkie straty: 10.000 poległych, 7.000 zaginionych, 9.000 rannych.

Po upadku Powstania na osobisty rozkaz Hitlera przez 3 miesiące opustoszałe miasto było rabowane oraz systematycznie burzone i palone dom po domu przez Niemców. W dzielnicach objętych Powstaniem uległo zniszczeniu około 85% budynków.

W czasie 63 dni walk powstańczych powstały jedne z najpiękniejszych pieśni patriotycznych, niektóre z nich śpiewane są do dziś, Pierwsze śpiewane przez Powstańców piosenki, to były pieśni historyczne – jak „Warszawianka” i pieśni legionowe z czasów zaborów, czy I wojny światowej. Nie brakowało również tych, które śpiewali żołnierze września 1939 roku, między innymi „Serce w plecaku”. Przed 1 sierpnia 1944 roku powstało kilka piosenek, które później śpiewane były przez Powstańców. Wśród nich należy przywołać takie utwory jak: „Naprzód do boju żołnierze”, czy „Szturmówka”.

Od 14 lat w związku z obchodami rocznicy Powstania Warszawskiego na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego odbywa się akcja muzyczna pod hasłem: „Warszawiacy śpiewają (Nie) zakazane piosenki”. Śpiewać przychodzą całe rodziny, grupy przyjaciół, starsi mieszkańcy stolicy oraz wszyscy zainteresowani historią Warszawy, którzy dzięki rozdawanym śpiewnikom, mogą wspólnie śpiewać piosenki powstańcze.

Spotkania na placu Piłsudskiego są pełne spontaniczności i pozbawione patosu. Jest tu miejsce na śmiech i łzy wzruszenia, a dla kombatantów to powrót do wspomnień sprzed lat. 

Obok świętowania z piosenką odbywa się szereg inicjatyw upamiętniających Powstanie 1944r. w Warszawie.

Godzina „W” jest również upamiętniana w Brańszczyku, o tej właśnie godzinie rozlega się dźwięk syreny strażackiej i życie w Brańszczyku zatrzymuje się, aby oddać cześć Powstańcom. W minionym roku również miała miejsce krótka inscenizacja na Skwerze Jana Pawła II .